Strona GłównaO mnieKontakt
Cute Purple Bow Tie Pointer

środa, 17 września 2014

Eveline BB CREAM- matujący krem BB 8w1. Odcień- CERA JASNA.

Witam Was kochane,

        Dziś będzie kilka słów o kremie BB z Eveline 8w1 idealnym na letnie miesiące. Już od pierwszego użycia byłam nim oczarowana. 
Cena: ok 15 zł.
Pojemność: 40 ml.
Kolor: posiada żółte tony, takie jak lubię i stosuje, minusem jest to, że dostępne są tylko dwa odcienie jeśli się nie mylę. Ja mam ten jaśniejszy i latem kiedy go używam jest dobry. Zimą jest za ciemny. Prawdziwe bladolice raczej się z nim nie zaprzyjaźnią .    
Konsystencja: lekka, niezbyt gęsta.
Opakowanie: miękka tubka z której wyciskamy produkt, nie jest to sposób aplikacji jaki lubię jednak jestem mu wstanie to wybaczyć. Jeśli chodzi o szatę graficzną moim zdaniem ładna choć od klasycznej elegancji jaką cenię w opakowaniach kosmetycznych odbiega. Wiem, nie jest to najważniejsze ale jak każda kobieta lubię patrzeć i otaczać się ładnymi rzeczami.
 Kilka informacji od producenta:

 Skład:
 Prezentacja koloru( w rzeczywistości jest nieco ciemniejszy)

      Krycie: Na twarzy mam jedną cienką warstwę nałożoną jajeczkiem Ebelin co dodatkowo osłabia efekt. Zauważyłam, że nałożone nim produkty wyglądają delikatniej no i krycie troszkę na tym ucierpiało. Nie lubię takiego pełnego krycia, uważam, że ładnie wyglądam kiedy te kilka moich piegów jest widocznych. Nawet przy używaniu podkładów taki efekt jest dla mnie wręcz pożądany. Produkt zakrywa przebarwienia, drobnych nieprzyjaciół, maskuję cienie pod oczami, wyrównuje koloryt. Według mnie efekt jest ładny i oczywiście krycie można stopniować według uznania.
    Trwałość: Przyznam szczerze, że nigdy nie liczyłam dokładni godzin ile mam go na twarzy ale kiedy maluję się koło 9 a wracam do domu po 16 on dalej jest na swoim miejscu. Więc czas około 7 godzin to bardzo dobry wynik. Z pewnością utrzymuje się dłużej  z tym, że ja zawsze jak tylko wrócę do domu zmywam makijaż i nakładam krem. Mam suchą cerę więc staram się o nią dbać. Myślę, że typ mojej skóry działa na jego korzyść.
     Efekt matowienia: Nie nazwałabym go kremem matującym, kupując go bałam się, że przesuszy mi skórę ale bardzo chciałam go przetestować i dobrze zrobiłam bo nic złego na mojej buzi nie zmajstrował;p Moim zdaniem efekt jaki daje to promienna, lekko rozświetlona cera. Wszystko wygląda ładnie gdyż nie jest to takie tłuste rozświetlenie jakie dają kremy

      Kupiłam go już w tamtym roku , używałam w wakacje i w tym roku tak samo. Produkt jest wydajny. Myślę, że wykorzystam go w najbliższych tygodniach a w przyszłym roku do niego wrócę. Jest to produkt godny polecenia!

Pozdrawiam,
Patrycja P.


KOSMETYKI MOIM OKIEM.


poniedziałek, 15 września 2014

Botki na jesień warte uwagi.

Witam Was kochane,

     Jesień zbliża się wielkimi krokami choć pogoda za oknem nie wróży nic takiego. Myślę, że wiele z Was tak jak ja poszukuje fajnych botków. Przedstawię Wam kilka moich propozycji:)

     Zacznę od propozycji ze sklepu SinSay. Buty są tanie i bardzo fajne. Myślę, że warto się im przyjrzeć.
tutaj znajdziecie więcej modeli.

Ciekawe propozycje w kolekcji jesiennej ma dla nas również H&M. Ceny tu są już trochę wyższe jednak buty są śliczne.
Więcej modeli tutaj.

Teraz propozycja dla fanek skórzanych butów czyli marka Lasocki CCC.
Pozostałe modele tutaj.

    Myślę, że w podanych propozycjach każdy znajdzie coś dla siebie. Buty moim zdaniem są piękne.
Co o nich sadzicie???

Pozdrawiam,
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM.

niedziela, 14 września 2014

Ulubiony płyn do twarzy. Fitomed płyn różany.


Witam Was kochane,

      Dziś będzie o moim ulubieńcu ostatnich miesięcy. Mowa oczywiście o płynie różanym do twarzy Fitomed.
Zapach: różany, delikatny, według mnie ładny.
Cena: 13.90 zł
Pojemność: 200 ml
Opakowanie: Wygodny pojemnik z atomizerem który działa bez zarzutu, nie zacina się i rozpyla produkt w idealnej ilości.

 Od producenta:
 Skład:
 Moja opinia
     Zacznę może od formy aplikacji która niesamowicie przypadła mi do gustu. Mam wrażenie, że marnuje się mniej produktu niż przy użyciu wacika. Ilość aplikowanego produktu jest idealna i bardzo wygodna za co produkt zdobywa u mnie pierwszy plusik. Tak jak już można wywnioskować produkt jest bardzo wydajny. Używam go już ok. 5 miesięcy a na miesiąc jeszcze mi powinno wystarczyć. Więc 13.90 zł. na pół roku za tak idealny produkt to śmieszna kwota. Produkt wchłania się szybko nie pozostawia tłustej ani lepkiej warstwy na skórze, staje się ona gładka i przyjemna w dotyku. Koi i odświeża a co jest najważniejsze według mnie naprawdę nawilża . Nie zapycha ani w żaden sposób nie podrażnia. Jego używanie to czysta przyjemność. Teraz kupiłam inna wodę różana. Zobaczymy czy się sprawdzi. jeśli nie wrócę na pewno do tego produktu. Polecam Wa, go z czystym sumieniem.

Pozdrawiam,
Patrycja P.


KOSMETYKI MOIM OKIEM,

wtorek, 9 września 2014

Balea - Szampon + Maska, Figa & Perła.

Witam Was kochane,

      Dziś jak już miałyście okazję przeczytać w tytule będzie o duecie z firmy która budzi u większości z nas ciekawość , zachwyt, chcemy używać ich kosmetyków. Czemu??? Czy naprawdę są takie dobre czy tylko my blogerki przez powielanie zachwytów na ich temat uwierzyłyśmy w to i powtarzamy to jak mantrę? A może ich sukces polega na tym, że pragniemy tego co jest troszkę trudniej dostępne jednak wiemy, że dziś w dobie internetu w którym możemy zdobyć, kupić niemal wszystko nie jest to już trudno dostępny produkt. Nie trzeba jechać do Niemiec czy Czech. Dziś będzie o szamponie i masce w wersji Figi i Perły. Odżywki nie miałam. Wybór takiego wariantu to przypadek. Produkty mają nadawać jedwabny połysk.
 SZAMPON, BALEA - FIGI & PERŁY.
Cena: ok. 1 euro( jeśli dobrze pamiętam to poniżej tej kwoty).
Kolor: perłowy, mleczny.
Zapach: delikatny, lekko chemiczny, mi odpowiadał.
 Skład: Nie jest rewelacyjny jednak w tej cenie moim zdaniem dobry. Mamy tu SLeS ale i pantenol, olej z nasion słonecznika, ekstrakt z figi, hydrolizowany proszek perłowy, sól morską.
 Moja opinia:
           Szampon Balea, Figa + Perła dobrze się pieni, oczyszcza włosy. Nie zauważyłam żeby przyspieszał ich przetłuszczanie jednak świeżości też nie przedłuża. Włosy jak zawsze mogłam myć co dwa dni i wyglądały dobrze. Już po użyciu samego szampony włosy były miękkie w dotyku i bez problemu można było je rozczesać, szampon ich nie plątał a wręcz ułatwiał ich rozczesanie. Po całkowitym wyschnięciu włosy wyglądały dobrze. Nie puszyły się i faktycznie były błyszczące jednak jeśli chodzi o określenie tego mianem jedwabnego blasku to byłabym ostrożna. Muszę też wspomnieć , że nie mam problemu z matowymi włosami . Podsumowując powiedziałabym, ze miałam i gorsze i lepsze szampony jednak w tej cenie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że sprawdza się  dobrze. 

MASKA, BALEA - FIGI & PERŁY.
Cena: ok. 2-3 euro
Kolor: perłowy, mleczny.
Zapach: delikatny, lekko chemiczny, mi odpowiadał.
Konsystencja: lejąca, według mnie mogłaby być gęstsza.
Skład: Tak jak i w szamponie mamy tu: olej z nasion słonecznika, ekstrakt z figi, hydrolizowany proszek perłowy, sól morską.
Moja opinia:
       Masek na rynku kosmetycznym jest mnóstwo . Mam duże wymagania co do nich. a na pewno większe niż do odżywek. Jest ona lepsza od wielu odżywek ale i też słabsza od części masek które miałam okazje testować. Maska ta nie odżywi włosów dogłębnie i tak jak w przypadku szamponu jedwabny blask to przesada . Kto z nas wierzy w obietnice producenta, zawsze traktuje to z przymrużeniem oka. Przejdę teraz do tego jak maska działa. Z całą pewnością odżywia włosy, lekko je nawilża. Wygładza , ogranicza puszenie. Produkt więc jest całkiem dobry i używałam go z przyjemnością ponieważ włosy dobrze po nim wyglądały. Moje narzekania z początku opinii miały na celu podkreślić tylko to , że efekty nie są cudowne jak zapewnia producent jednak są wystarczające aby mnie zadowolić. Więc myślę, że warto ją wypróbować zwłaszcza, że jest tania. 

Co myślicie o tym duecie?

Pozdrawiam,
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM.

środa, 3 września 2014

Ulubione kanały na YT.

Witam Was kochane,

         Dziś chcę podzielić się z Wami kanałami na YT które bardzo chętnie oglądam. Uważam, że dziewczyny są wspaniałe i kochają to co robią. Myślę, że są to Wam dobrze znane vlogerki. Jeśli macie ciekawe kanały do polecenia to chętnie na nie zajrzę. Na propozycje czekam w komentarzach. A teraz moje ulubienice.

Zacznę od mojej zdecydowanej faworytki Basi z kanału CallMeBlondieee.

Jej filmiki oglądałam jako pierwsze i zawsze wyczekuję na nowy filmik. Basia dodaje zawsze w soboty ja wtedy mam dużo czasu i zawsze sprawdzam czy już coś u niej na kanale się pojawiło. A tu jeden z filmik Basi

Uwielbiam również Hanię z kanału digitalgirlword13


Wspaniale przygotowuje się do recenzji, kocham jej testy na żywo, pierwsze wrażenia, pokazuje efekty po kilku godzinach, jak produkty wychodzą na zdjęciach(podkłady). Oglądam ją z uśmiechem
na twarzy. Film Hani


Bardzo lubię też PannaNaturalna91

    Jest przesympatyczna, miło się jej słucha, patrzy na nią. Bardzo pozytywna i w moim odczuciu szczera dziewczyna. Podrzucam tu Wam jeden z jej filmików



Poza moją TOP 3 chce Wam polecić wszystkie kanały które subskrybuję. Dziewczyny są cudowne. A Maxa Kolonko też uwielbiam:)

Jestem ciekawa jakie kanały Wy polecacie? 

Pozdrawiam,
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM.