Strona GłównaO mnieKontakt
Cute Purple Bow Tie Pointer

środa, 22 października 2014

Jajko Ebelin, różowa gąbka, blender do nakładania podkładu z niemieckiego DM.

Witam Was kochane,
     Dziś będzie o bardzo ciekawym akcesorium Ebelin Professional jajko, gąbka do nakładania podkładu. Nie wiem czy jest to zamiennik Beauty Blendera gdyż tak owego nigdy nie używałam, nie posiadam też jajeczek z innych firm więc nie mogę go porównać do innego produktu tego typu. Powiem Wam tylko o moich przemyśleniach na temat blendera Ebelin.
     Jajko do makijażu kupiła mi koleżanka która mieszka obecnie w Niemczech i kiedy wraca do Polski zawsze mi coś przywozi:) Kosztowało ono 1.95 euro. Więc cena jest niska i jak najbardziej zachęca do zakupu. Poniżaj macie zdjęcia jak jajeczko wygląda.
     Gąbeczkę Ebelin używam od 3 miesięcy i jestem bardzo zadowolona. Ma za sobą wiele prań. A jej faktura nie uległa niemalże zmianie. Na zdjęciu poniżej widać tylko, że powstały takie małe pęknięte punkciki . Powstały one wskutek mycia gdyż właśnie w tych miejscach mocno wyciskałam jajko aby pozbyć się podkładu z jego wnętrza. Fakt mycie jest uciążliwe ponieważ trzeba popracować nad nią nieco dłużej niż nad pędzlem ale jak widzicie można ją domyć idealnie. Blender moczę chwilę w ciepłej wodzie, następnie myję mydłem antybakteryjnym Protex. Czasem innym gdy tego nie mam a na koniec gdy jest no już czyste nakładam na nie płyny do higieny intymnej lub żelu do mycia twarzy, delikatnie ugniatam w dłoni i obficie spłukuję wodą nadal uciskając. Mocno ale delikatnie staram się odcisnąć jak najwięcej wody i suszę przy otwartym oknie, teraz kiedy jest już chłodniej stawiam je na podstawce przy grzejniku i schnie w mgnieniu oka. Jajko Ebeline jest przyjemne i łatwe w użyciu. Podkład nakłada w sposób fenomenalny, bez żadnych smug, Efekt jest naturalny. Przy jednej warstwie uzyskujemy nim słabsze krycie niż przy pędzlu jeśli chodzi o podkłady o lekkiej konsystencji typu Healthy Mix Bourjois lub kremach BB, natomiast krycie można budować i dojść do takiego efektu jaki chcemy. Prawdą jest, że pochłania podkład może nie drugie tyle co użyłybyśmy nakładając palcami ale o połowę więcej na pewno. Jednak jeśli weźmiemy pod uwagę efekt jaki uzyskamy to warto. Jest ta jak z pędzlami, pomimo tego, że podkład kończy się szybciej to ja już nie wyobrażam sobie makijażu bez pędzla Hakuro H50s lub tego malutkiego różowego cuda. Jestem na tak i polecam wypróbować.

Zdjęcie po 3 miesiącach używania.

Co o nim sądzicie? Używałyście? Czym nakładacie podkład?

Pozdrawiam, 
Patrycja P.


KOSMETYKI MOIM OKIEM.

12 komentarzy:

  1. mam innej firmy, i tak po mału się przekonuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam porownania z innymi ale mysle, ze one wszystkie w dzialaniu sa bardzo podobne.

      Usuń
  2. Mam jajeczko Ebelin jest swietne według mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam i bardzo je lubię :) To mój ulubiony sposób nakładania podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubie jeszcze hakuro H50s i stosuje je zamiennie do roznych podkladow;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. mi też się marzyło i wreszcie trafiła się okazja by mieć;p

      Usuń