Strona GłównaO mnieKontakt
Cute Purple Bow Tie Pointer

środa, 15 października 2014

Maska złuszczająca do stóp, Purederm czyli popularne skarpetki złuszczające.

Witam Was kochane,
     Skarpetki złuszczające już jakiś czas budzą nasze zainteresowanie. Moje również wzbudziły. Miałam nieudaną przygodę z skarpetkami o nazwie 7daypeel klik. Jak może pamiętacie było to spotkanie bardzo nieudane. Zero efektów. Dziś natomiast będzie o czymś bez porównania lepszym.

Złuszczająca maska do stóp, PUREDERM, czyli popularne skarpetki złuszczające.
     Maskę zakupiłam w Hebe za ok. 20 zł.  Po nieudanej probie ze skarpetkami o których było wyżej wiedziałam, że muszę spróbować czegoś jeszcze, wiedziałam też, że nie chcę na to wydać majątku . Produkty Purederm bardzo lubię, uważam, że są dobre i cena też nie jest wygórowana. Bez większego zastanowienia trafiły do mojego koszyka podczas zakupów.
      Kilka ważnych informacji.
     Skład:
      Tak wyglądały skarpetki po wyjęciu z opakowania.
 Moja opinia
     Słowem wstępu przydałoby się kilka technicznych informacji. Na początku wyciągamy skarpetki, odcinamy ich górną część wzdłuż wyznaczonej linii. Wkładamy stopę do środka i zakładamy dodatkowo swoją skarpetkę aby nic nam się na nodze nie ruszało i nie spadało. Skarpetki zakładamy na umyte wcześniej nogi, można zrobić peeling. Miałam je na nogach 90 minut. W trakcie zabiegu nie odczuwałam żadnego dyskomfortu , substancja znajdująca się w środku nie podrażniła mi stóp. Wszystko było dobrze. Producent obiecuje, że efekty będą widoczne po 7 dniach a całość procesu złuszczania może trwać do 2 tygodni. U mnie skóra z palców i górnej części stopy zaczęła schodzić po 5 dniach, w tym samym czasie zauważyłam również drobne "pęknięcia" skóry na piętach.Faktycznie po tych wspomnianych wyżej dwóch tygodniach wszystko co miało się złuszczyć się złuszczyło. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona i na pewno przed następnym latem znowu je zakupię. Bardzo polecam. 

Pozdrawiam,
Patrycja P.


KOSMETYKI MOIM OKIEM.

6 komentarzy:

  1. Ja jakość nie jestem przekonana, poza tym nie chcę efektu węża

    OdpowiedzUsuń
  2. tyle ludzi ostatnio mówiło im nie, ja wciąż mam je w szafce i czekają na użycie, mam nadzieję, że sprawdzą się równie dobrze jak u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że mi o nich przypomniałaś. Właśnie jesienią miałam wypróbować tego typu skarpetki, kupię w listopadzie bo październik ma mi minąć bez zakupów kosmetycznych .

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie się niestety nie spisały, działanie było zdecydowanie za słane ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wypróbować, bo wiele dobrego o nich słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń