Strona GłównaO mnieKontakt
Cute Purple Bow Tie Pointer

wtorek, 28 października 2014

Pędzle do blendowania, rozcierania i nie tylko. Hakuro H76 i Hakuro H77.

Witam Was kochane,
   
     Dzisiaj będzie o pędzlach mojej ulubionej marki czyli Hakuro. Na pierwszy ogień pójdą te do rozcierania, co potrafią dowiecie się za chwilę. Mam ich więcej ale o tym w innym poście.
Zacznę od:
Hakuro H76,
      Hakuro H76 to małe jajeczko z naturalnego włosia kozy. Jest bez zapachu. Kosztuje ok.17 zł. Włosie jest solidnie umieszczone w skuwce . Włoski nie wypadają. Pędzel łatwo się myje(np. szamponem dla dzieci) i nie odkształca. Ma co prawda 2-3 niesforne włoski które oddalają się od swoich braci ale nie jest to uciążliwe gdyż kształt pędzla pozostaje bez zmian. Pędzel ma dość długi, drewniany trzonek pomalowany na czarno i biały napis "Hakuro" oraz numer który niestety bardzo szybko schodzi.
     Pędzel jest wielofunkcyjny. nadaje się zarówno do nakładania cienia w kącikach jak i rozcierania. Używam go do rozświetlania wewnętrznego kącika, przyciemniania zewnętrznego, mam male oczy więc doskonale się sprawdza przy nakładaniu i rozcieraniu cienia w załamaniu powieki kiedy mam ochotę na ciemne kolory to fajnie się nim pracuje ponieważ trudno zrobić sobie nim krzywdę i nałożyć za dużo a wszystko ładnie można dopracować. Sprawdza się również na dolnej powiece. na upartego można nałożyć nim cień na całą górną powiekę i załatwić cały makijaż oka tylko nim natomiast ja do nakładania używam czegoś innego. również z Hakuro.
      Pewnie czekacie na jakąś wadę . U mnie o niej nie przeczytacie. Wiem, że są opinie, że on drapie jest mało przyjemny, natomiast ja nic takiego nie zauważyłam.
Jest to mój pędzel do zadań specjalnych.

Hakuro H77
      Hakuro H77 to również pędzel z włosia naturalnego, czarnego koloru. Jest większy, również w kształcie jajeczka i mam wrażenie, że bardziej traci kształt przy nieodpowiednim suszeniu. Koszt pędzla i wykonanie trzonka są taki jak w H76.
     Jest większy,mniej zbity i ma dłuższe włosie.
     Pędzel nadaje się do rozcierania cienia w załamaniu, ja również nakładam nim cień w załamanie. Sprawdza się też przy nakładaniu matowego cienia pod łuk brwiowy, można też nim nałożyć tam puder.  Czytałam, że można nim nakładać korektor pod oczy, natomiast ja tego nie robię więc nie powiem jak się w tej funkcji odnajduje. Uważam go za dobry i przydatny pędzel.

     Tymi dwoma pędzlami w kwestii rozcierania, blendowania, cieniowania mogę zrobić wszystko i nic innego nie potrzebuję. Jeśli miałabym wybierać między nimi to wybrałabym i bardziej polecała H76 ponieważ ma on o wiele więcej zastosowań. H77 pięknie nadaje się do rozcierania granic, linii między kolorami jednak tym mniejszym też to możemy zrobić.

Co o nich myślicie? Jakie pędzle do rozcierania macie i lubicie?

Pozdrawiam,
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM.

10 komentarzy:

  1. Nie miałam żadnego z tych pędzli, ale wydają się bardzo ciekawe. Mam za to h50s, z którego jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam h79 i średnio jestem zadowolona... Jak zakupiłam to byłam zachwycona, w miarę używania coraz rzadziej po niego sięgam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedys czytalam, ze traci ksztalt. Ja go nie mam.

      Usuń
  3. Te pędzle śnią mi się po nocach - chcę je:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię doskonale. Też tak mialam;)

      Usuń
  4. Z Hakuro mam 3 pędzelki do nakładania oraz rozcierania cieni i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. marzy mi się zestawik Hakuro, kto wie ;D

    OdpowiedzUsuń