Strona GłównaO mnieKontakt
Cute Purple Bow Tie Pointer

piątek, 12 grudnia 2014

Recenzja podkładu Astor Perfect Stay Foundation +perfect skin primer oraz korektora Astor Perfect Stay Concealer +perfect skin primer.

Witam Was kochane,
Jak mija Wam weekend? Mi leniwie. Przeglądam blogi a jutro idę na urodziny do cudownego czterolatka:) A dla Was dziś mam recenzje dwóch stosunkowo nowych produktów marki Astor. Lubię ich ale podkładu i korektora nigdy z tej firmy nie miałam bo uważam, że są dość drogie i nigdy żaden nie zaciekawił mnie na tyle abym chciała go kupić. Wszystko zmieniło się kiedy weszły te produkty. Szybko wiedziałam, że chce je mieć. postanowiłam jednak poczekać na jakąś recenzję aby się nie nadziać na bubla. No i doczekałam się, Hania z kanału digitalgirlword13 nakręciła test obu tych produktów a, że ma ona suchą skórę jak ja i zawsze jak coś kupiłam bo u niej się sprawdziło to się nie zawiodłam, tym razem tez tak było.
 Oba produktu zakupiłam na niedawnej promocji w Rossmannie 1+1 gratis. Promocja bardzo mnie ucieszyła bo i tak miałam je kupić. Regularna cena podkładu to 47 zł a korektora ok. 30 zł
 Podkład mam w kolorze 100 Ivory a korektor to 001 Ivory, oba najjaśniejsze z gamy. Pojemność podkładu standardowa, 30 ml. a korektor ma 6,5 ml. Więc pojemność całkiem w porządku.
 Zacznę od podkładu który ukryty jest w szklanej buteleczce z pompką, kształtem przypomina mi podkład Rimmel Match Perfection, na szczęście nie ma z nim więcej nic wspólnego. Kolor w drogerii wydal mi się dobry, nie zauważyłam różowych tonów ani tego, żeby ciemniał. W domu nałożyłam go znowu trochę na dłoń bo chciałam zobaczyć jak wygląda w świetle dziennym. Przeżyłam szok bo okazało się, że oksyduje na jakiś dziwny różowawy kolor. Zdenerwowałam się ale nie miałam nigdzie wieczorem wychodzić więc postanowiłam go użyć. Na twarzy zachował się zupełnie inaczej. Nie zauważyłam, żeby zmienił kolor, idealnie stopił się z kolorem skóry, nie odznaczał się i wyglądał naprawdę dobrze. Mogę powiedzieć, że jest to lepszy zastępca Paese Long Cover Fluid, ponieważ w przeciwieństwie do niego zastyga na buzi i nigdzie się nie odbija a zwłaszcza teraz zima jest to niesamowicie ważne. Uwielbiam go bo nie ściera mi się od szalika ani czapki. Nie zostawia też tam śladów. Na buzi zastyga dając lekko klejące, satynowe wykończenie. Nie chcę żebyście mnie źle zrozumiały. Nie klei się jak klej czy niektóre błyszczyki. Chodzi o to, ze po dotknięciu go palcem lub chusteczka pozostaje lekki błysk ale w ogóle nie odbija się kolor. Utrzymuje się cały dzień, nie podkreśla suchych skórek. Pozostawia promienną cerę, nie jest to wykończenie matowe tylko satynowe i takie właśnie lubię. Myślę, że posiadaczki suchej skóry będą z niego zadowolone tak jak ja. Nie wchodzi w pory, nie podkreśla ich. Krycie ma mocne, oczywiście mówię to na swoim przykładnie. Nie mam poważniejszych problemów ze skorą, mam zaczerwienione okolice nosa oraz policzki, sporadycznie wyskoczy mi jakiś nieprzyjaciel natomiast nie często więc nie wiem jak się sprawdzi na przykład na cerze tłustej i trądzikowej. U mnie egzamin zdał na piątkę.
Możecie zobaczyć jak prezentuje się na twarzy.
 Korektor również spisał się dobrze, możne nie jest to taki hit jak podkład jednak niewiele odstaje. Utrzymuje się cały dzień, nie wchodzi w załamania, stosuję go pod oczy. Nie wysusza tej delikatnej okolicy. Krycie ma średnie, można je stopniować i przy dwóch cienkich warstwach z moimi cieniami sobie radzi. jest to najjaśniejszy korektor jaki miałam i to jego ogromny plus, pięknie rozświetla okolice oka. Na minus można mu zaliczyć to, że trudno się z nim pracuje a mianowicie trzeba o długo wklepywać, potem granice między nim a podkładem rozcieram jajkiem Ebeline. Powiedziałabym nawet, że jest trochę tępy. Natomiast efekt końcowy bardzo mi się podoba więc warto trochę się postarać.
 Jeszcze jedno zdjęcie.

Co o nich sądzicie?

Pozdrawiam,
Patrycja P.


KOSMETYKI MOIM OKIEM.

26 komentarzy:

  1. skoro piszesz, że jest lepszy od podkładu Paese, który miałam i bardzo polubiłam, to muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, jak miałaś to wiesz o czym mówię. tez uwielbiam Paese ale on pozostaje taki mokry cały czas i odbija się np. na szaliku a z tym nie ma tego problemu ponieważ zastyga:)

      Usuń
  2. na Twojej buźce wygląda ładnie i podkład i korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. buzia wygląda idealnie, naturalnie, ja na razie używam podkładów pharmaceris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie miałam podklady pharmaceris ale słyszalam, ze sa dobre:)

      Usuń
  4. Mam mieszaną skórę więc chyba się na niego nie skuszę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba masz racje bo czytałam kilka recenzji, że na mieszanej skórze słabo się trzyma i nie matuje.

      Usuń
    2. ja mam mieszaną i jest całkiem dobrze

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ten podkład, na pewno jest długotrwały, a dalej wypowiem się później.. testuję:) weekend mija niestety znowu chorowicie

    OdpowiedzUsuń
  7. podkład na Tobie wygląda bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam styczności z korektorem, ale z podkładem tak i bardzo się z nim polubiłam :) na mojej suchej skórze trzyma się spokojnie cały dzień. jedyne co mi trochę przeszkadza to fakt, że najjaśniejszy odcień jest troszkę dla mnie za ciemny, ale na szczęście nie jest to tak bardzo widoczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda ciekawie, też kusi mnie jego zakup, ale znając życie będzie dla mnie za ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie wygląda na skórze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. efekt bardzo naturalny, ale i tak nie przebija tego z bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja z tego podkładu jestem także mega zadowolona :) Zapraszam do Mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo zadowolona z tego podkładu i korektora! Kupiłam jednak najjaśniejszy odcień i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo naturalnie wygląda na twarzy moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. na buzi ślicznie :) uwielbiam podkład i na korektor chyba też się pokuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam ani jednego ani drugiego. Ale ładnie na Twojej buzi wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  17. mam korektor i jest suuper :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hejka! Świetny post ;) Niestety nie testowałam jeszcze produktów z tej serii, ale na pewno będę. Te produkty od dawna są na liście 'oczekujących'.Na moim blogu również jest post o recenzji drogeryjnych podkładów, zapraszam!

    http://pannazuzannabeauty.blogspot.com/2015/05/zbiorowa-recenzja-podkadow.html

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. You're so awesome! I don't suppose I have read through a single thing like that before.

    So nice to find another person with unique thoughts on this topic.
    Seriously.. thanks for starting this up. This web site is one thing that is required on the internet, someone with a little originality!


    Have a look at my blog post; vitalita derma

    OdpowiedzUsuń