Strona GłównaO mnieKontakt
Cute Purple Bow Tie Pointer

piątek, 16 stycznia 2015

TANIE I DOBRE: Baza pod cienie- Paese.

Witam Was kochane,
    Kiedy używamy cieni dobra baza jest podstawą. Bohaterką dzisiejszego wpisu będzie baza pod cienie Paese. Jeśli chcecie się dowiedzieć jak się spisuje to zapraszam do przeczytania dalszej części wpisu.
 Baza dostępna na firmowych wyspach oraz w drogerii Laboo. Oczywiście dostępna jest również w sklepach internetowych.
 Koszt produktu to ok, 20 zł. przy pojemności 5 ml.
 
 Wiadomości od producenta:

Baza wygładza skórę powiek i ułatwia aplikacje cieni. Przedłuża trwałość makijażu oraz intensyfikuje kolory nałożonych cieni do powiek.
Baza Paese jest bardzo wydajna, wystarczy cieniutka warstewka produktu, aby uzyskać pożądany efekt. 

Skład: Talc, Isohexadecane, Isododecane, Microcristallina, Cera, VP / Hexadecane Copolymer, Mica, Silica, Glyceryl Stearate, Ethylhexyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Propylparaben, C.I.77891, C.I.75470, C.I.77491.

Produkt zamknięty jest w plastikowym słoiczku. Kolor bazy to beż, powiedziałabym, że wpada w lekki brąz. Na powiekach rozprowadza się dość przyzwoicie. Używam w tym celu pędzelka jednak równie dobrze można ją nakładać palcami. Z bazą łatwo jest przesadzić i wtedy cienie bardzo szybko będą się rolować, wchodzić w załamanie. Ważne więc jest aby nałożyć cieniutką warstwę.Konsystencja jak na tego typu produkt wydaje się ciężka natomiast nie zauważyłam aby miała negatywny wpływ na kondycje moich powiek. Nie przesusza ich i nie podrażnia. Nie wyrównuje zbyt dobrze kolorytu powiek. Lekko podbija kolor cieni. Ładnie i sprawnie się one na niej rozprowadzają i rozcierają. Znacząco również przedłuża trwałość cieni. Inglot, Paese i Sleek trzymają mi się na niej bez zarzutu kiedy nałożę ją w odpowiedniej ilości. oczywiście zdarzyło mi się, że przesadziłam z ilością bazy i efekt był mało zadowalający jednak to nie jej wina. W przypadku baz pod cienie mniej znaczy więcej. Podsumowując produkt się sprawdza i jest godny wypróbowania. Zwłaszcza kiedy dopiero zaczynamy naszą przygodę z makijażem oka. Natomiast na większe okazje takie jak wesela stawiałabym jednak na coś mocniejszego i myślę nad zakupem bazy z Urban Decay. W cenie 20 zł trudno byłoby chyba znależć lepszą bazę od tej opisywanej dzisiaj. Bardzo ją lubię. Zapomniałabym, baza jest bardzo wydajna. 
Co o niej sądzicie?

Pozdrawiam,
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM.

8 komentarzy:

  1. Tej bazy nie miałam, ale mam z Kobo i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę bazę już od dobrych kilku miesięcy i jestem pozytywnie zaskoczona :)
    Konsystencja ani działanie nie zmieniły się, tak jak było w przypadku wcześniejszej mojej bazy z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja akurat z bazami pod cienie nie eksperymentuję, mam swoją sprawdzoną od lat ArtDeco, i nie zamieniam na żadną inną, cienie trzymają się na niej bez żadnego problemu 12 godz jak przyspawane, więc jeśli szukasz czegoś trwałego to polecam właśnie ArtDeco

    OdpowiedzUsuń
  4. Słoiczek przypomina mi Artdeco fajnie, że się spisuje muszę sobie ją zapisać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę kupić jakąś bazę, bo od lat używam w tym celu korektora i chyba pora kupić coś przeznaczonego do tego celu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo rzadko korzystam z bazy, miałam Art Deco, teraz stosuję korektor La Pairie ale tez rzadko. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja polecam bazę z Hean - też w podobnej cenie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy jej nie miałam, dobrze wiedzieć, że warto ją zakupić :)

    OdpowiedzUsuń