Strona GłównaO mnieKontakt
Cute Purple Bow Tie Pointer

poniedziałek, 18 maja 2015

REVLON PHOTOREADY- idealny podkład na sesje zdjęciową?

Witam Was kochane,
Dziś przychodzę do was z podkładem który budzi mieszane uczucia. Jeśli jesteście ciekawe mojego zdania to zapraszam.
Revlon, Photoredy, 001 Ivory.
Regularna cena podkładu to około 60 zł przy standardowej pojemności 30 ml. Ja kupiłam go w jednym ze sklepów internetowych za ok. 30 zł. więc połowę taniej.
Posiadam kolor najjaśniejszy. Kiedy przyszedł w buteleczce wyglądał na różowy i bardzo się przestraszyłam, natomiast na twarzy okazał się całkiem w porządku. Jest to bardzo jasny podkład i myślę, że jeśli zakupię go kolejny raz to wybiorę o ton ciemniejszy. 
Opakowanie szklane z pompką więc na plus. Mam jeszcze jeszcze jego markowego brata Nearly Naked i jego opakowanie bez pompki i nawet bez takiej szpatułki która jest w podkładzie Paese przyprawia mnie o chęć wyrzucenia go.  
Dobrze się z nim pracuje i pędzlem i gąbeczką . W obu przypadkach wygląda na twarzy dobrze. Nie robi smug, nie wchodzi w pory. Już nie raz pisałam, że lubię świetliste wykończenia, nienawidzę matu na twarzy natomiast to jak on wygląda na buzi kiedy mamy pełne słońce i to właśnie słońce świeci nam na twarz to tragedia. Ma w sobie drobinki które w słońcu świecą się na złoto . Blask nie do opisania. Kiedy to słońce nie jest takie bystre wygląda ładnie, w pomieszczeniu i w sztucznym świetle również prezentuje się fajnie. 
Jak możecie zobaczyć na zdjęciach on wygląda niemal nieskazitelnie. Kiedy patrzymy na siebie z większej odległości bomba. Po jakiś 6,7 godzinach kiedy przyjrzymy się sobie bardzo uważnie w skrzydełkach nosa, gdzieś w rozszerzonych porach mamy ciasteczko które na zdjęciach nadal nie wygląda źle  natomiast w rzeczywistości z estetycznym makijażem ma to niewiele wspólnego. Bywa też tak, że zachowuje się ładnie cały czas. Nie zapycha.
Krycie ma średnie, dla mnie wystarczające. Nie jest to zły podkład i ja na pewno go zużyję do zdjęć, jak i na jakieś krótsze wyjścia pod warunkiem, że słońce będzie umiarkowane. Na imprezę jednak albo na ważniejsze wyjście bym na niego nie stawiał, po pierwsze nie zastyga, myślę, że jak bym trochę potańczyła to mógłby mi spłynąć, po drugie kiedy nabierzemy rumieńców on tego już nie zakryje dobrze. Jest też mniej trwały niż ubóstwiany przeze mnie Astor Perfect Stay, który spełnia wszystkie wyżej wymienione kategorie.
Używałyście? Co o nim sądzicie?
Pozdrawiam,
Patrycja P.
KOSMETYKI MOIM OKIEM.

7 komentarzy:

  1. na twarzy na zdjęciach wygląda super, aż powiedziałam do siebie" o kurcze" bardzo fotogeniczny i dobrze dobrany do odcienia skóry, nie odcina się i nie jest zyt różowy, nawet po tych 7 godzinach jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na twarzy prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo podoba mi się efekt, jaki daje na twarzy :) no i nawet po tych 7 godzinach nie ma takiej tragedii ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam bardzo podobne zdanie o tym podkładzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkłądu nie używałam, ponieważ nadal szukam swojego ulubieńca :]
    Być może za jakiś czas się na niego skuszę, narazie nie :D

    Zapraszam: http://wikis-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się efekt na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń