Strona GłównaO mnieKontakt
Cute Purple Bow Tie Pointer

sobota, 15 sierpnia 2015

Zakupy z Berlina - Primark i drogeria DM

Witam Was kochane !

   Dziś przychodzę do Was z zakupami z Primarka i DM. O wizycie w DM jak przystało na każdą blogerke myślałam od dawna. 

    Zacznę może od zakupów w Primarku. Oprócz tego co widać na zdjęciach kupiłam kilka drobiazgów dla bliskich które już rozdałam oraz bieliznę ale myślę, że przeżyjecie bez widoku moich majtek i biustonoszy :) Byłam w Primarku na Alexanderplatz i ludzi jest tam mnóstwo. Trudno coś dokładnie obejrzeć. Sklep żyje swoim życiem. Pracownicy układają a klienci stoją obok i rozwalają. Już przed samym zamknięciem odwiedziliśmy jeszcze jeden sklep Primark, niestety nie pamiętam adresu. Ale było to w jakimś centrum handlowym. I tam już było spokojniej ale czas gonił. Ogólnie nastawiałam się na większe zakupy. Teraz pokaże na co ostatecznie się skusiłam.

  Torebka, cena promocyjna 5 Euro. Kolorek torebki to pudrowy róż. Marka Atmosphere . Wydała mi się urocza i nadal tak myślę. Wczesną jesienią będę miała dwa wesele i myślę, że na któreś powędruje ze mną. Torebka jest na łańcuszku jednak ja będę nosić ją w ręku.

    Kolejna torebka to szary kuferek na ramię. Jest mała. Brakowało mi takiej małej codziennej torebki  a teraz w wakacje będzie idealna. Kosztowała 3 Euro. Marka Atmosphere.
   Czas na trzecią rzecz czyli śliczny portfel również wyżej wymienionej marki. Cena 3 Euro.
    Ostatnia rzecz z Primarka to piżamka. Bez niej nie mogłam stamtąd wyjść. 7 Euro.
   Teraz kiedy Primark już jest za nami czas na część która pewnie bardziej Was interesuje czyli zakupy z drogerii DM. Poszliśmy również do tego na Alexanderplatz. Spodziewałam się, kolokwialnie mówiąc, że pójdę tam z torbami ale skończyło się bardzo minimalistycznie. Pochodziłam między tymi pułkami i nie wiem albo mieli jakieś braki albo ja już jestem jakaś dziwna. Mało mi się rzeczy podobało. Do sklepu wchodziłam bardzo podekscytowana bo to w końcu pierwszy raz jednak fascynacja z każdą minutą spadała. Nie było rozczarowań ale spodziewałam się większych łowów. Podsumowując mój portfel się cieszy ja czuję pewien niedosyt. Może miałam za mało czasu. Koniec tych wywodów. Przechodzę do zakupów :)
  Zacznę może od dwustronnego lusterka. Z jednej strony standardowe a z drugiej 7 razy powiększające. Początkowo wzięłam je do ręki tak aby obejrzeć ale wydało mi się bardzo solidne i masywne. Cena też była w porządku bo tylko 6.45 Euro i patrząc na ceny lusterek w drogeriach u nas i na ich jakość myślę, że za te pieniądze coś równie dobrego trudno byłoby znaleźć . Był to więc jak najbardziej udany zakup. 
    Obojętnie nie mogłam przejść również obok żeli. Kupiłam pięć wersji zapachowych. Rzadnej z nich wcześniej nie miałam więc się cieszę. Będąc już przy żelach Balea skusiłam się jeszcze na mydło do rąk w płynie. Cena żeli to 0.55 Euro a mydełka 0.65 Euro.
   Skusiłam się również na dwa zestawy do włosów z Balea. Pierwszy to Oil Repair który już kiedyś miałam a drugi to Coffein. Zobaczymy jak się spisze. Cena i szamponu i odżywki to 1.35 Euro. Kiedyś myślałam, że odżywka jest droższa.
   Kosmetyków z alverde nigdy nie używałam więc do mojego koszyka wpadł szampon i odżywka Aloe Vera i Hibiskus. Myślę, że będzie to fajny duet ale przekonam się kiedy zacznę używać. Cena szamponu to 1.95 Euro a odżywki 2.25 Euro.
   Ostatnią już rzeczą jest moje trzecie jajeczko Ebeline . Jego cena to 2.45 Euro.

Co sądzicie o moich zakupach? Jakie produkty z DM Wy lubicie i polecacie?

Pozdrawiam,
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM.


2 komentarze:

  1. Świetne zakupy, a piżamka urocza :) Lubię bieliznę z Primarku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zakupy :]
    Ja bywam co wakacje przez 2 tygodnie bądź więcej w Berlinie, bo tam mieszka moja ciocia z wujkim ;]
    W DM'ie kupiłam 3 takie same żele jak Ty i tą gąbeczkę i muszę przyznać, że nie żałuję zakupu tej podróbki BB <333

    http://bywikkis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń