Strona GłównaO mnieKontakt
Cute Purple Bow Tie Pointer

wtorek, 22 września 2015

RdL w akcji czyli nawilżające kapsułki oraz krem pod oczy.

Witam Was kochane,
O marce Rival de Loop pisałam już kilka razy. Są to produkty dość interesujące i w niskiej cenie. Czy tym razem marka również mnie nie zawiodła. Zaraz się przekonamy. 

Zacznę od kremu pod oczy Hydro.
Na początek kilka słów o opakowaniu które jest wygodne, miękkie więc wystarczy lekko nacisnąć i produkt się wydobywa. Podoba mi się, że nie trzeba tam wkładać palców. Mam długie paznokcie i nie lubię kiedy krem mi pod nie wchodzi. Tu ten problem nie występuje.   Krem ma pojemność 15 ml i kosztuje na pewno mniej niż 10 zł niestety dokładnej ceny nie pamiętam. Warto jeszcze napisać dla kogo jest ten krem. Uważam, że jest to krem dla młodych dziewczyn. Ja mam 22 lata i to już chyba jego ostatnie opakowanie u mnie gdyż potrzebuję czegoś silniejszego. Jest to krem lekko nawilżający jednak nie napina skóry pod oczami. Jest to według mnie dobry krem na dzień. Nadaje się pod makijaż.
Krem jest bezwonny, nie podrażnia, lekko łagodzi. Jest bardzo wydajny, lekko nawilża. Zapobiega wysuszeniu np. podczas stosowania korektora pod oczy. Szybko się wchłania. Gdyby producent napisał, że to jest tylko krem nawilżający wszystko by się zgadzało. Pojawia się natomiast problem gdyż producent obiecuje nam napięcie skóry a niestety tego brakuje. Jestem osobą która dużo się śmieje. Dodatkowo mam głupi zwyczaj mrożenia oczu dlatego jestem narażona na zmarszczki mimiczne i następnym razem sięgnę po coś silniejszego. Jeśli jesteś jednak nastolatką i szukasz czegoś lekkiego co tylko nawilży Twoją okolicę pod oczami to jest to produkt dla Ciebie .
Krem mamy omówiony więc czas na kapsułki nawilżające.
W cenie 7 zł dostajemy 7 kapsułek, mi jedna wystarczała na dwa użycia gdyż substancja z kapsułki przypomina olejek dlatego minimalna ilość wystarczy do pokrycia całej buzi. Ze spraw technicznych kapsułki źle się otwiera, gdyby były wykonane z twardszego tworzywa i końcówkę dałoby się odłamać byłoby zdecydowanie wygodniej. Sam produkt jednak bardzo przypadł mi do gustu. A teraz troszkę więcej o jego właściwościach.
Eliksir zawarty w ampułkach dobrze nawilża naszą skórę, odżywia ją i wygładza. Konsystencja jest oleista więc niektórym nie przypadnie do gustu. Powiem Wam, że jeszcze jakiś czas temu by mi to przeszkadzało. Natomiast przekonałam się do olejków do twarzy i teraz mi ten " tłusty " efekt nie przeszkadza. Produkt stosowałam na noc. Rano buzia wyglądała świetnie, odżywiona i miękka w dotyku. Co jest ważne mnie nie zapchały ani nie podrażniły jednak wiem, że osobom z tendencją do zapychania produkt przyniósł więcej szkody niż korzyści dlatego wszystko zależy od rodzaju cery jaki macie. Jestem z nich zadowolona.
Dzisiejsze " starcie " wygrywają więc kapsułki do których na pewno powrócę. Miałyście któryś z tych produktów? Co o nich myślicie?

Pozdrawiam,
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM.

czwartek, 17 września 2015

Dabur- Woda Różana.

Witam Was kochane,
Dziś napiszę Wam troszeczkę o wodzie różanej, jej właściwościach i zastosowaniu. Myślę, że to bardzo ciekawy temat. 
 Woda ma 250 ml i kosztuje ok. 10 zł. Opakowanie jest dla mnie nie wygodne gdyż ja głównie stosuję ją w takiej postaci kiedy jest mi potrzebne opakowanie z atomizerem. Dlatego też do takowego sobie ją przelałam. Myślę, że już od jakiegoś roku stosuję wodę różaną i bardzo sobie ją cenie.
 Do czego stosuję wodę różana:
- używam jej często jako toniku
-psiukam sobie nią włosy, czy to mokre czy już suche, bardzo ją lubię.
-spryskuję nią twarz kilka razy dziennie nawet kiedy mam makijaż i absolutnie mu to nie szkodzi a ja czuję, ze moja cera czuje się lepiej.
-spryskuję nią pędzle przed makijażem aby się zwilżyły, tak jak i jajeczko Ebeline, myślę, że to lepsze niż zwykła woda
- dolewam jej też do maseczek w proszku, jest to dodatkowy składnik który dobroczynnie działa na naszą cerę.
- podczas upałów spryskuję nią cale ciało i przyjemnie chłodzi, co prawda krótkotrwale ale sobie jej nie żałuję.
- czasem nalewam jej na waciki kosmetyczne i kładę sobie na oczy

Jeśli znacie jeszcze jakieś jej zastosowania to zachęcam abyście w komentarzach się ze mną tym podzieliły :)
Woda różana ma właściwości nawilżające, tonizujące, odświeżające. Ja jestem już od niej uzależniona, używam jej notorycznie i wszędzie ze sobą zabieram. Notorycznie- to chyba złe określenie bo ma negatywny wydźwięk a woda jest niesamowicie pozytywna. Jeśli jeszcze nie miałyście okazji jej używać to zachęcam bo warto :)

Pozdrawiam,
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM!

czwartek, 10 września 2015

Krem Rival de Loop REGENERATION na dzień.

Witam Was kochane,

Markę RdL znam i lubię od dawna. Używałam już ich kremu na dzień o którym pisałam  tutaj. Bardzo go polubiłam i postanowiłam skusić się na coś innego z tej firmy o bogatszym składzie. Wybrałam krem Regeneration Rival de Loop Tagescreme. Zapraszam na jego recenzję.
Krem dostępny jest w drogeriach Rossmann, Jego cena regularna to ok 10 zł przy standardowej pojemności 50 ml. 
O obietnicach producenta możecie przeczytać na poniższym zdjęciu.
Skład: Jest dość długi za czym nie przepadam natomiast znajdują się w nim ciekawe składniki, służące naszej cerze więc mu to wybaczam.
Opakowanie nie jest zbyt oszałamiające wyglądem natomiast nie można w tej cenie spodziewać się fajerwerków. Opakowanie kremu o którym wspomniałam na początku wpisu bardziej przypadło mi do gustu. Jakość opakowań jest taka sama.
Zaletami kremu niewątpliwie jest niska cena, dobry skład oraz brak silikonów, parabenów i barwników. Krem dobrze nawilża, nie podrażnia. Wygładza skórę i pozostawia ją miękką w dotyku. 
Moim zdaniem jednak jego konsystencja nie jest właściwa dla kremu na dzień. Jest zbyt tłusty. Długo się wchłania przez co pod makijaż też nie jest dobrym kandydatem. Dlatego ja używam go na noc lub na dzień kiedy nigdzie nie wychodzę i nie nakładam makijażu.
Pozdrawiam,
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM.

środa, 9 września 2015

Zmywacz do paznokci Sally Hansen- dlaczego nie polecam.

Witam Was kochane, 

     Dziś napiszę kilka słów o zmywaczu z Sally Hansen. Jest to wersja nawilżająca. Innych nie używałam więc na ich temat nie mogę się wypowiedzieć.
        
Jego regularna cena to ok. 25 zł. W sklepach internetowych można mieć go za połowę tej kwoty jednak według mnie i tego nie jest warty. Nie robi tego co zmywacz powinien robić czyli zmywać lakier z paznokci. Robi to wolno, opornie. Muszę go ciągle dolewać i zmieniać waciki. Zmywacz z Isany którego cena jest o wiele niższa robi to błyskawicznie. Ten jest dla mnie kompletną porażką. Nawilżenia też nie zauważyłam. 
Jestem ciekawa czy wy macie inne zdanie na jego temat albo który zmywacz z SH polecacie?

Pozdrawiam, 
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM.

wtorek, 8 września 2015

Suchy szampon Isana.

Witam Was kochane!

    Dziś będzie o produkcie o którym każda z Was na pewno słyszała. Jakiś czas temu suche szampony robiły furorę. Dziś są dla nas czymś oczywistym. Bardziej znane są suche szampony z Batiste. Ja nigdy go nie używałam z jednej prostej przyczyny. Kupiłam ten z Isany a, że robił to co miał robić to nie potrzebowałam już innego.
Szampon dostępny jest w Rossmannie za ok 10 zł. Kupowałam go tylko w promocji za 6 zł. Napisałam kupowałam bo już nie kupuję...
Jeśli jesteście ciekawe dlaczego to zapraszam do przeczytania dalszej części wpisu.
Do czego służy ten produkt wiemy. Potrafi "na szybko" odświeżyć włosy. I w tym celu się sprawdza. Podejrzewam, że jak każdy inny. Droższy czy tańszy. Łatwo można wyczesać go z włosów i nie pozostawia białych śladów. Jednak żeby wszystko nie było tak pięknie to musi mieć i wady. Podrażnia mi skórę głowy i mnie swędzi. Używałam go  tylko na "grzywce" . Zastosowałam cudzysłów bo moja grzywka jest prawie tak długa jak pozostałe włosy. Dlatego ja już go nie używam ani żadnego produktu tego typu. Jednak jeśli ktoś nie ma takiego problemu a używa tych droższych szamponów myślę, że może ten wypróbować. 

Pozdrawiam,
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM.