Strona GłównaO mnieKontakt
Cute Purple Bow Tie Pointer

sobota, 23 stycznia 2016

Garnier Hydra Adapt, ochronny krem-eliksir.

Witam Was kochane,
Dziś swoich pięciu minut doczekał się krem z Garniera, wykończyłam go już jakiś czas temu i przyszedł czas aby podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na jego temat. 
Krem kupiłam w Rossmannie podczas promocji za jakieś 11 zł. Pojemność standardowa 50 ml. Skusił mnie SPF 20. Wcześniej miałam już jego różowego brata który był dobry jednak długo się wchłaniał . Pomyślałam, że ten będzie lepszy, że ma SPF20 to fajnie sprawdzi się pod makijaż latem. Zanim jednak przejdę do jego właściwości trochę o opakowaniu. Z jednej strony jest higieniczne, nie trzeba tam wsadzać paluszków z drugiej jednak strony kiedy kremu jest coraz mniej bardzo ciężko się go wydobywa. 
Skład:
Krem jest dość gęsty i niestety nawet przy mojej suchej skórze bardzo wolno się wchłaniał co niestety zdyskwalifikowało go jako krem pod makijaż. Bardzo się błyszczał. Nakładałam go tylko więc kiedy się nie malowałam i zaraz po jego nałożeniu nie musiałam wyjść. Nawilżał dobrze, skóra była po jego użyciu miękka i przyjemna w dotyku . Nie zapchał mnie natomiast nałożony w bliskiej okolicy oczu strasznie szczypał. Kiedyś potarłam oczy kiedy na ręku miałam jeszcze jego resztki. Oczy zaczęły łzawić, bardzo długo mnie piekły. Więc jest to jego niewątpliwy minus. U mnie niestety nie sprawdził się w  funkcji do jakiej go potrzebowałam więc ja więcej po niego nie sięgnę.

Pozdrawiam,
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM.

4 komentarze:

  1. Szkoda, że się nie sprawdził. ja lubię takie gęste kremy na noc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam z tej serii kiedyś zielony sorbet i niestety okazał się klapą.

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm nie przepadam za serią tych kremów bo raczej one za bardzo nie działają-lepiej nadadzą się do skóry mało wymagającej i na okres letni, gdzie delikatny i szybko wchłaniający się krem jest mile widziany ;D

    OdpowiedzUsuń