Strona GłównaO mnieKontakt
Cute Purple Bow Tie Pointer

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Sleek MakeUp, Face Form, contouring and blush palette, 373 Light.

Witam Was kochane!
Dziś przychodzę do Was z moją opinią na temat jednej z bardziej znanych paletek do konturowania twarzy. Gwiazdą jest więc Sleek Face Form, 373 Light. Paletkę mam już ponad rok więc to najwyższy czas aby przedstawić Wam moje zdanie na jej temat. Zapraszam!
W paletce znajduję się bronzer, rozświetlasz i róż w odcieniu Rose Gold. Waga produktów to 20g i musimy zapłacić za nie ok. 50 zł. Dostępna w większości drogerii internetowych. Kosmetyki znajdują się w plastikowej kasetce zamykanej na zatrzask. Wydaje się być solidna. Jej wielkim minusem jest to, że znać na niej każde dotknięcie i bardzo szybko się brudzi. Niekoniecznie daje się ładnie wyczyścić . Dlatego teraz nie wygląda już tak ładnie.
Bronzer - ma piękny czekoladowy kolor, nie wpada w pomarańcz i rudy. Wydaje się być chłodny jednak na mojej twarzy wygląda zdecydowanie cieplej. Według mnie nadal jednak świetnie sprawdza się zarówno przy konturowaniu jak i opalaniu twarzy. Utrzymuję się u mnie cały dzień. Nakłada się równomiernie, nawet kiedy damy go za dużo to ładnie się rozciera nie tworząc przy tym plam. Jestem z niego bardzo zadowolona. Poniżej możecie zobaczyć efekt jaki daje na twarzy.
Rozświetlacz -  z tym połyskującym maleństwem również się polubiłam. Daje subtelny efekt, nic wspólnego z brokatem. Również bardzo dobrze się utrzymuje. Pięknie rozświetla naszą twarz dodając jej zdrowego blasku. Trzeba z nim uważać gdyż łatwiej z nim przesadzić niż z bronzerem. Wystarczy po nabraniu produktu strząchnąć lekko jego nadmiar i uchronimy się przed przesadnym rozświetleniem . 
Róż - w jego kwestii niestety niewiele mogę powiedzieć. Nie jestem maniaczką róży a tych w odcieniu Rose Gold w szczególności. Bardzo źle się czuje w takich odcieniach. Robiłam do niego kilka podejść i za każdym razem miałam wrażenie, ze zepsuł cały makijaż. Mam inny matowy róż z Paese i nawet mi odpowiada. Wiem jednak, że są i zwolenniczki takich połyskujących róży więc u nich on się sprawdzi.  
Na zdjęciu poniżej widoczny jest również rozświetlasz. Zdjęcia robione było w świetle dziennym więc nie miał się on od czego odbić i pokazać w pełnej krasie . Pomimo tego efekt uważam za widoczny i jak najbardziej udany.
Podsumowując zestaw uważam za udany pomimo tego, że róż leży nieużywany. Bronzer i rozświetlacz służą mi niemal codziennie. Gdybym miała kupować go jeszcze raz wybrałabym wersję do konturowania tylko z bronzerem i rozświetlaczem. 

Używałyście tego trio? Co o nim sądzicie?

Pozdrawiam,
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM.

6 komentarzy:

  1. Powiem Ci, że ja różu też bym nie używała pewnie, ale rozświetlacz i bronzer są naprawdę spoko <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam rożne opinie na temat tego produktu. Ten róż troche mi tutaj nie odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on chyba mało komu będzie odpowiadał...

      Usuń