Strona GłównaO mnieKontakt
Cute Purple Bow Tie Pointer

sobota, 23 lipca 2016

Inglot Under Eye Concealer - korektor maskujący cienie pod oczami.

Witam Was kochane,
Dziś przychodzę do Was z moim ulubionym ostatnimi czasy korektorem. Z korektorami pod oczy bywa różnie i większość z nas o tym wie. Jeśli mamy duże cienie pod oczami ciężko jest nam znaleźć produkt dobrze kryjący ale też delikatny dla tej wrażliwej okolicy. Niestety mocne krycie z lekkością w parze idzie rzadko. 
W moim makijażu korektor pod oczy jest konieczny, mam cienie pod oczami i moja skóra w tej okolicy jest bardzo cienka. Poszukuję więc czegoś lekkiego i dobrze kryjącego. Po przetestowaniu kilku korektorów, które spełniały moje oczekiwania w mniejszym lub większym stopniu, zdecydowałam się na ten. Jest on zdecydowanie najbliższy ideałowi dlatego obecnie jest moim ulubieńcem w kategorii maskowania cieni pod oczami.
Korektor ma pojemność 10 ml i kupiłam go na wyspie Inglota za 36 zł. 
Zacznę od gamy kolorystycznej produktu. Tu Inglot niewątpliwie się spisał. Mamy do wyboru aż 16 odcieni. Zawsze mam kolor najjaśniejszy tym razem skusiłam się jednak dopiero na piąty z kolei numerek 95. Jest to jasny, neutralny beżowy odcień, nie jest ani żółty ani różowy. Świetny kolor pod oczy. Natomiast znajdziecie tu również tak jasny odcień niczym biel, żółty, wpadający w róż. Każdy znajdzie coś dla siebie. 
Produkt zamknięty jest w zakręcanej tubce z której wydobywa się go poprzez wyciskanie. Dodatkowo zapakowany jest w kartonik. Sposób aplikacji nie za bardzo mi się podoba ponieważ łatwo jest wycisnąć za dużo produktu. Opakowanie się brudzi i myślę, że kiedy produktu będzie już mało będzie problem z jego wydobyciem.
Konsystencja produktu jest rzadka, jest on jednak dobrze kryjący. Nie obciąża zbytnio okolicy wokół oczu. Wiadomo mógłby być jeszcze lżejszy ale czy nie straciłby wtedy swojego krycia ? Używam pod niego rano kremu pod oczy a wieczorem delikatnie nawilżam okolice oczu olejkiem i nie zauważyłam aby negatywnie wpływał on na kondycje skóry. Dobrze przypudrowany nie roluje się. Zazwyczaj nie utrwalam go pudrem a beżowym cieniem do powiek, jest on delikatniejszy a spełnia równie dobrze swoje zadanie. Trzyma się bez problemu cały dzień, wygląda dobrze. Jestem z niego zadowolona.

Używałyście tego produktu? Co o nim myślicie?

Pozdrawiam,
Patrycja P.

KOSMETYKI MOIM OKIEM.

2 komentarze:

  1. z inglota nie mam w ogóle wcale kolorówki... ale kiedyś używałam ich lakierów do paznokci

    OdpowiedzUsuń